Pablo84 napisał(a):

|
Dlatego tak śmiać mi się chciało, gdy ktoś robił znak równości między Dudą a Komorowskim.
|
Nie trzeba robić znaku równości między jednym i drugim, żeby nie być w stanie zagłosować na jedną, bądź drugą kandydaturę. Zrobi tak duża część tzw. "antysystemowców", dla których obie kandydatury są niestrawne co może skutkować frekwencją na poziomie 35-40%.