jova "Akcja była na tyle dynamiczna, że zupełnie nie wychwyciłem tego podczas meczu, ale powtórki nie pozostawiają wątpliwości."
pewnie też się tym zasugerowałem , bo na żywo i w powtórkach podczas meczu nie miałem wątpliwości , spalonego nie było , przyjmuję że był spalony ,screeny nie pozostawiają wątpliwości chociaż mam do nich ograniczone zaufanie , delikatne przesunięcie momentu dotknięcia piłki zmienia obraz spalonego , co ciekawe komentatorzy z "kaziem" na czele nie szaleli w tym temacie , faktycznie było to dynamiczne i ciężko było dopatrzyć się spalonego