Wyświetl pojedynczy post
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#49
Stary 09.05.2015, 13:37
siemstein napisał(a):Wyświetl post
Prawda jest taka, że od tych siedmiu ostatnich meczów zależy czy Cupiał sypnie groszem czy już do końca położy lagę na Wiśle. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wyobraża sobie chyba, że takim samym składem gralibyśmy w LE. Można się śmiać i kpić z idei fazy grupowej, ale w obecnej sytuacji po prostu musimy się tam dostać. W innym przypadku jedynym ratunkiem byłaby sprzedaż Wisły komuś z dużymi pieniędzmi.
sprzedać, nie sprzedać, sprzedać - i tak od 5 lat. Waldemar Kita, jakiś Rosjanin, jakiś szejk... kto będzie chciał kupować klub, który względem TF zalega 130 mln PLN?

O ile nie dojdzie do jakiejś, cudownej, radykalnej redukcji zadłużenia, to nie spodziewałbym się przełomu ani transferów. Gadki o juniorach, którzy z honorem będą bronili barw Wisły też można sobie wsadzić w d... Ludzie by ich zlinczowali i raz na zawsze odebrali ochotę do gry w piłkę. Wystarczyło poczytać co na forum napisali o Żemle po meczu z Górnikiem.... tutaj publiczność jest dużo bardziej wymagająca. Nawet. mimo faktu, że bieda piszczy z każdej strony...

Może raz na jakiś czas uda się wychować kogoś kto prosto będzie umiał kopnąć piłkę i nie pomyli stadiony z kasynem...i może na tym coś zarobi klub. Ale przy takim długu to chyba ze 3 pokolenia trzeba by było sprzedać hurtowo...
Ostatnio edytowane przez Vinci : 09.05.2015 o godz. 13:43.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując