szprotson napisał(a):

tia...
Kuba przyjechał do Wisły w momencie gdy odstrzelił go Górnik Zabrze. Mielcarski nigdy Kuby na oczy nie widział.
|
"Moja kariera nie przebiegała zbyt dobrze, więc raczej nie można było przypuszczać, że tak szybko eksploduje. Nie spodziewałem się, że tak szybko zaistnieję w pierwszej lidze. Ja dostałem szansę i po prostu ją wykorzystałem. Na pewno o tym, że wylądowałem w Wiśle zadecydowała też znajomość mojego wujka, Jerzego Brzęczka, z panem Grzegorzem Mielcarskim. Myślę, że prędzej czy później tak czy tak gdzieś bym się zakotwiczył, gdzieś bym się pokazał z jak najlepszej strony."
Najlepsza strona o Wiśle:
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...82aszczykowski
Jeśl jużi coś piszę, nie piszę nie zgodnie z prawdą
