Tak? Żeby nie szukać daleko, ABGwislakABG dał linka do
http://nczas.com/publicystyka/braun-...nstwo-polskie/
a tam:
"Ja się w ogóle zasadniczo nie godzę na kształt ustrojowy tej atrapy państwa, w jakiej przyszło nam żyć. Jako monarchista, jeśli mnie ktoś o to czasem pyta, ze szczerego serca zachęcam do obalenia tego reżimu. Tego się nie da 'naprawić' – demokracja ze swej istoty jest bowiem stanem permanetnej awarii aksjologicznej: nie ma nic świętego, skoro wszystko można poddać pod głosowanie. To trzeba zatem pilnie obalić – zanim się samo zawali grzebiąc większość z nas pod gruzami, a zadłużone na pokolenia niedobitki skazując na jakąs formę bezbożnego zamordyzmu."
Niech mnie ktoś oświeci, jak powinno się interpretować takie słowa.