IncognitoTSW napisał(a):

|
A co ten Yoda ma do rzeczy? Przecież cała ta historia to była żartobliwa opowieść filmowca o filmie.
|
Zdaję sobie sprawę i powiem więcej, bardzo mi się podobał ten filmik. Ale to w sumie jedyne, co się u niego podobało, poza tym gościu jest kompletnym kosmitą. Jeśli najważniejszą reformą ustrojową wg niego jest zmiana preambuły i godła to priorytety ma równie pomieszane co Palikot, tylko w drugą stronę. Mam do niego sympatię, ale trudno mi go traktować poważnie.