Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#917
Stary 06.05.2015, 17:19
fialo napisał(a):Wyświetl post
Czyli to jednak nie troll, albo jak troll to wyjątkowo wytrwały, więc:

2. Posłuchaj pajacu (zresztą do reszty socjalistów, wielbicieli socjal-Dudy też to sie tyczy). Nie po to zapierdalam jak dziki, łącząc przejebane studia, które zabierają mi najlepsze młodzieńcze lata, z pracą, i mam perspektywy na naprawdę dobre pieniądze już niedługo, by póżniej przyszedł jakiś śmierdzący socjalista i zabierał z MOJEJ pensji, której się dorobiłem SWOJĄ ciężką pracą i nauką, pieniądze bo jakiś leń i degenerat sobie zrobił dziecko, by mieć 500 zł. Podczas gdy TY i reszta nierobów = socjalistów, która tak chętnie wyciąga rękę do państwa po pieniądze, zlekceważyłeś sobie naukę, a pracować ci się nie chce ja ciężko haruję, by dobrze żyć teraz i w przyszłości jeszcze lepiej. Śpię po kilka godzin dziennie, ale nie obijam się tylko zapierdalam. I ostatnią rzeczą której chce jest płacenie jakiś zasiłków robakom, którzy egzystuja cały dzień przed telewizorem popijajac browar.
W zasadzie to trudno się z Tobą nie zgodzić. Ale tylko w zasadzie.
- Przede wszystkim, żaden śmierdzący specjalista nie będzie niczego zabierał z TWOJEJ PENSJI, by jakiś leń i degenerat zrobił sobie dziecko. Tego akurat nikt nie zaproponował.
- Po drugie, to nie jest kasa na lenia, ale kasa na jego dziecko. Wystarczy, że będzie wydawana w postaci bonów na dziecięce ubranka, odżywki, leki. Żaden śmierdzący leń nie wyda jej wtedy na swój alkohol.
- Po trzecie kasa przekazywana rodzicom, będzie kasą wydawaną, a więc napędzającą gospodarkę zamiast być marnowaną na inne, urojone państwowe potrzeby
- Po czwarte na pytanie skąd wziąć pieniądze na taki socjal ( przypominam, że socjal w takiej albo i większej wysokości - jest dostępny w wielu rozwiniętych krajach Europy, co sprawia, że rodzi się więcej dzieci, które kiedyś pójdą do pracy i będą napędzały gospodarkę) to odpowiem, że nie z TWOJEJ PENSJI, ale na przykład z ZUS. Wyobrażam sobie to tak, że jeśli rodzice mają pracę, to od chwili urodzenia ich dziecka pracodawca zamiast odprowadzać część składki do ZUS składa deklarację o należnych składkach, ale część tej składki przekazuje rodzicom. ZUS kasy nie dostaje i jej w związku z tym nie marnuje, a do budżetu państwa i tak część z niej trafia w postaci podatków pośrednich od zakupów dokonywanych przez rodziców. Nikt na tym nie ucierpi, rodzice będą mieli dodatkowe pieniądze. Problemem jest wtedy tylko dofinasowywanie dzieci bezrobotnych, ale to już znacznie większy margines, ale może to stać się motywacją do podjęcia legalnej pracy, a tylko faktycznie bezradni życiowo otrzymywaliby pieniądze z Opieki społecznej.
- Po kolejne - zgadzam się, że rozdawnictwo pieniędzy jest takie "socjalistyczne", ale o wiele gorsze jest w aktualnej sytuacji gospodarczej dawanie wędki, czyli nawoływanie: "idź do pracy" skoro tej pracy nie ma nie tylko dla tych, którzy zlekceważyli sobie naukę, ale i dla osób z wysokimi kwalifikacjami.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując