|
Poziom debaty zdecydowanie poniżej oczekiwań. Marian Kowalski zwycięzcą. Braunowi zabrakło czasu. Sam niepotrzebnie robił powtórzenia odnośnie chrztu Polski czy zaproszeń do Rady Prezydenckiej (choć drugie dość sprytne posunięcie). Mimo posiłkowania sie notatkami wg mnie wypadł dobrze, patrząc na poziom bardzo dobrze. Ogórek pomijając socjal damska wersja Korwina. Korwin pół debaty przygaszony, drugie pół już tego, którego znamy. Czytał z kartki, co mnie dość mocno zaskoczyło. Palikot wypadł nieźle, albowiem najczęściej startował jako ostatni i miał największe pole manewru. Dokładając do tego doświadczenie przed kamerami nie mógł nie wypalić. Tanajno bardzo dobrze obkuty, tylko czy powtórzy to za jakiś czas? Wilk jak dla mnie na miejscu nr 3. Cieć z zsl czasami jakby nie był koalicjantem, tylko opozycjonistą. Czyżby arbuzy nasiąkały nowymi trendami? W sumie, nihil novi.
|