Bronowianin napisał(a):

Oprócz tego, że wielu Polaków bohatersko pomagało Żydom, było również niestety wielu zdrajców i kolaborantów którzy ich zabijali lub zdradzali nazistom. Przez wieki nie obyło się bez pogromów żydowskich i tumultów. Wcale więc nie było tutaj raju dla Żydów - przypadki nietolerancji i zbrodniczości wobec ich społeczności są oczywiste.
To, że ktoś się nie utożsamiał z jakimś narodem nie ma żadnego znaczenia w tej sprawie. Jednak Twoja teza że byli rzekomo niewartościowi jest błędna - przedstawiciele Żydów byli członkami polskich elit. Dzięki ich wyższemu poziomowi wykształcenia czy kultury przez wieki przyczyniali się do rozwoju państwa polskiego. Zresztą polskie kompleksy względem Żydów, niechęć do nich, brały się właśnie z zazdrości, bowiem stanowili elitę, dzięki swej pracowitości, braku nałogów, wysokiej inteligencji, osiągali duże sukcesy, w tym także ekonomiczne. Dlatego część Polaków żywiła wobec nich resentyment - modelowym przykładem są kompleksy endecji, które cichutkim echem odbijają się w pewnych, wymierających już na szczęście kręgach, do dziś.
|
Nie przesadzaj.
Skoro piszesz o wielu Polakach kolaborantach to mógłbyś wspomnieć o Żydach którzy po przyjściu sowietów kapowali komuchom którzy Polacy ich uratowali. Co było dla nich wyrokiem śmierci. To samo Żydzi którzy pędzili do gett Żydów itd. Więc sam fakt, że Polacy ryzykowali dla nich życie swoje i swoich rodzin nakazuje pominąć margines który tego nie robił. A nie jak to przedstawiłeś, że część pomagała, a część nie. To bzdura. O trójkach zsyłkowych, w których Żyd był obowiązkowo chyba słyszałeś. Więc nie dziw się późniejszej do nich niechęci zwłaszcza na wschodnich terenach Polski.
A co do ich cudownych zdolności i pracowitości. Popytaj jak zachowywali się żydzi w stosunku o polskiej konkurencji choćby w handlu to zrozumiesz skąd zazdrość.
Dlatego nie rób z nich niewinnych owieczek bo tacy nie byli, ale jeżeli byli obywatelami Polski to zasługują na takie same prawa jak inni obywatele.