Prawicowcy nie pójdą głosować, a jak wygra gajowy to winny będzie PiS

. Bo nie przekonał do Dudy. Stara śpiewka pożytecznych.
Zresztą ważniejsze jest pilnowanie liczenia głosów. Zwłaszcza w pierwszej turze.
kuba.j.g. napisał(a):

|
To nie zdanie ale raptem czesc zdania...czego nie zrozumiales? Bo ja napisalem ze mnie wlasnie nie interesuje obecny uklad rzadzacy...Co to oznacza? Ze zaden z dwoch czolowych kandydatow, wbrew temu czego od nich oczekuja i na co licza ich zwolennicy, nie jest w stanie dokonac niczego ciekawego a juz na pewno nie tego czego od nich oczekujemy
|
Że gajowy nie jest w stanie to wiadomo, ale skąd pomysł, że Duda również? Czyżby już był prezydentem?
Bo sobie nie przypominam.