Smuga napisał(a):

|
Ale o jakich „obrońcach” mówisz?
|
O osobach gloryfikujących jego cechy wolicjonalne i przymykających oko na całą resztę jego piłkarskiego warsztatu. Oczywiście, to, że biega i próbuje walczyć jest jak najbardziej godne pochwały - to, że czasem ma problem z przyjęciem prostego podania już niekoniecznie.
Po prostu nie lubię zaklinania rzeczywistości.