|
Swoją drogą to wszystko pokazuje jaka jest siła mediów. Wiaodmo, że te sondaże sobie można o kant dupy rozbić ale mimo wszystko to one wpływają na wyniki wyborów (ludzie głosują według sondaży, według tego czy im Małysz lub Kuźniar pochwalą jakiegoś kandydata lub zganią), według tego ile czasu w tv kandydata pokazywali. No i mamy to co mamy. Tak jak wylansowano Palikota w 2011 roku i ludzie bez kitu na niego głosowali, nikt mi nie powie, że te 10% dla Palikotów to było fałszerstwo jawne. tak teraz wystarczyło popokazywać Kukiza i nagle słupki poparcia skaczą, z kolei Ogórek na początku pokazywana i lansowana jako "ta trzecia" teraz po wyciszeniu medialnym zleciała w dół.
Jest to przykre z uwagi na to, że z demokracją nie ma to nic wspólnego oraz na to, że taki Korwin czy inny Kowalski mogą być krystalicznie czyści (teoretycznie załóżmy, że tak jest) a i tak do usranej śmierci mogą się starać o zmiany, starać o poparcie a i tak wystarczą 2 miesiące rozgłosu w mediach żeby ich Palikot czy Kukiz przeskoczyli ;/
Ale i tak jestem optymistycznie nastawiony bo widać, że ludzie chcą zmian, że wchodzi młode pokolenie, już nie wychowane w PRLu, nie wychowane na tv tylko internecie. I glosują bardziej po ludzku, nie wdając się w ten PO-PiSowski koszmar. Stąd właśnie co raz wyższe poparcie dla Mikkego, z kolei jego miejsce można powiedzieć (1-2% głosów) zajęli Kowalski, Braun, Wilk (wszyscy łącznie pewnie zgarną na spokojnie 2%), no i ten jak na razie antysytemowy Kukiz ze sporym poparciem. To pokazuje, że ten elektorat, który chce zmian ma około 15% a nie tak jak jeszcze niedawno 3%. Tak więc wszystko jest na dobrej drodze.
Grunt to żeby nawet w przypadku zrobienia w konia Polaków, przez przykładowego Kukiza, Ci szybko się otrząsnęli i w następnych wyborach nie dali się nabrać (czyli tak jak w przypadku Palikotów, szybko im poparcie zaczęło lecieć - chociaż akurat Palikoty dużo zrobiły w tym kierunku aby ich ludzie znienawidzili).
Dzięki temu takie sztuczne i oszukańcze twory nie przetrwałyby więcej niż 4 lata a to już jakiś promyk nadziei. Lepiej się dać zrobić w konia na 4 lata niż na 26 i dalej udawać, że jest cacy.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|