http://weszlo.com/2015/04/28/niewydr...utami-roznymi/
Cytat:
|
Przejdźmy teraz do wydarzeń z 29. serii gier. Najpoważniejszy błąd miał miejsce w spotkaniu Wisły z Koroną, kiedy to w 63. minucie gry Maciej Sadlok zatrzymał piłkę ręką na linii bramkowej. Prawidłowa decyzja Mariusza Złotka oznaczałaby rzut karny dla gości oraz jakieś pół godziny gry w przewadze. Brak jedenastki i brak czerwonej kartki zamieniamy na dwa gole dla Korony, a wynik spotkania weryfikujemy na 2:2.
|




Za dużo musieli nam wcześniej widocznie uznać błędów sędziów (straciliśmy wg ichniej niewydrukowanej tabeli 6 pkt, najwięcej w lidze), więc każda, nawet kontrowersyjna, uznana nam sytuacja jest dobrym pretekstem, żeby uznać, że Wiśle pomagają sędziowie (podobnie było w którejś wcześniejszej tabeli na wiosnę, ale wykreślili, nie pamiętam który mecz, raczej już za Moskala). Prawilnie przypominam, że jak widać na powtórce, Sadlok miał ręce przy ciele, a więc nie powiększył powierzchni ciała, ani prawdopodobnie nie miał intencji, by
chociaż ruszyć ręką w kierunku piłki, nawet jeśli ona dotknęła jego ręki. Ale cóż, weszło dalej uczy i bawi.