Melikson i Stilic razem

Obaj totalnie znikają z pola widzenia, kiedy dostają plastry w postaci kopiących ich def. pomocników. Moim zdaniem jednemu i drugiemu o wiele lepiej by się grało z kimś o profilu piłkarskim zbliżonym do Stevena Gerarda/Franka Lamparda (podkreślam tu słowo
zbliżonym 
) - czyli silny, środkowy pomocnik, który nie boi się walki fizycznej i potrafi pograć szybko z klepy.