Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40
Stary 26.04.2015, 21:24
Buchalik - chyba pierwszy raz zagrał u nas nie poprawny, ale po prostu bardzo dobry mecz Głosy nawołujące (w tym mój) do wstawienia między słupki Miśka powinny narazie ucichnąć.

Dudka - to był ten sam grajek, czy ktoś go podstawił? Nie sądziłem, że kiedykolwiek to napiszę, ale podobał mi się w meczu z Koroną Dariusz Dudka <szok>. Czy ja śnię? Nie dość, że celnie podawał, notował dużo odbiorów to jeszcze... tak jakby mu się chciało biegać! Niesamowite!

Uryga - na szczęście wszedł dopiero w doliczonym czasie gry. Bez niego nasze wyprowadzanie piłki wróciło na odpowiednie tory. Mam nadzieję, że Moskalowi nie przyjdzie do głowy wystawiać go od pierwszej minuty na Śląsk.

Sadlok na stoperze bardzo fajnie ale to chyba nic dziwnego, w końcu to jego oryginalna pozycja. Fajna sprawa, bo coś czuję, że Głowa nie przedłuży tym razem, a przyda się ktoś do pary dla Gumisia.

Jović i Burliga dobrze - tylko ten anemiczny strzał w końcówce meczu Żenua.

Barrientos, Jankowski, Stilić, Brożek - mylili się na potęgę, % celnych podań u tych chłopaków był w tym meczu po prostu żenujący. Chociaż pierwszej dwójce z tej czwórki się po prostu bardzo chciało. Cieszy bramka Jankowskiego, bo widać, że gość zaliczył duży dołek psychiczny i do tego gra dużo słabiej niż przed kontuzją. Z resztą on i Brożek mają czucie piłki jakby nie grali z rok albo i dłużej. Aż człowiek strzelał zębami patrząc na te podania do przeciwnika. Brożek jak to Brożek - znowu kaleczył na potęgę. Pewnie niedługo znów rozegra jakiś mecz w którym jebnie 2-3 bramki, a potem 2-3 mecze znów będzie tylko irytował. Przynajmniej taki wypracował sobie rytm w tym sezonie.

O Guerrierze nie będę się rozpisywał. Każdy widzi co ostatnio ten chłop wyprawia. Szacun!

O przebiegu meczu krótko :
Wreszcie się do nas uśmiechnęło szczęście. Z reguły to szczęście mieli przeciwnicy. Miejmy nadzieję, że ta tendencja utrzyma się do końca sezonu Bo tak naprawdę był to bardzo wyrównany mecz, a my jebnęliśmy dwie bramki z tzw 'niczego'. Dobrze. Tak trzymać!
Ostatnio edytowane przez s1mone : 26.04.2015 o godz. 21:39.
Odpowiedz cytując