|
Problem jest dużo szerszy, mianowicie cały ten przetarg od początku był źle rozpisany zamiast 1 platformy powinno sie wybrać co najmniej 2, jedna podstawowa dla kawalerii powietrznej i regularnego wojska oraz jej specjalistyczna wersja do działań typu Combat SAR i druga platforma dla marynarki wojennej do działań SAR i ZOP. Korzystanie z jednej platformy nie jest żadną oszczędnością, założenia były takie że skoro wszyscy będą latali na tym samym sprzęcie to będzie taniej( koszta eksploatacji, części zamienne, szkolenie załóg) problem polega na tym że np. Podstawowa wersja Blach Hawka( UH-60) kosztuje ok 20mln $ natomiast wersja dla jednostek specjalnych i do działań CSAR( HH-60) kosztuje ok 40 mln $ już sama cena wskazuje że poza kadłubem te dwie maszyny nie mają ze sobą wiele wspólnego i każda wymaga innego pakietu logistycznego( podobnie jest z wersją morską) i innego szkolenia( np. HH-60 posiada możliwość tankowania w locie co wymaga dodatkowego szkolenia załogi).
A co do samego Caracala to to jest helikopter którego nie potrzebujemy, jest za mały i nie ma tylnej rampy żeby uznać go jako ciężki śmigłowiec transportowy( poza tym przetarg na ciężkie transportowce ma być ujęty w następnym programie modernizacyjnym) a do transportu żołnierzy w rejon walk jest zbyt duży i powolny.
Ostatnio edytowane przez piotrek06 : 22.04.2015 o godz. 08:18.
|