piotrek06 napisał(a):

|
No i wybrano, ale o ile wybranie Patriotów mozna jeszcze jakoś usprawiedliwić bo to jedyny z oferowanych systemów który sprawdzono w warunkach bojowych( choć martwią informacje o tym że amerykanie nie zamierzają go dalej rozwijać) o tyle Caracal to kompletna porażka, kupujemy śmigłowiec którego koszty eksploatacji są KOSMICZNE, którego nie używa żadne liczące się państwo( Francja ma tylko kilkanaście sztuk bo nawet dla nich jest zbyt drogi), który ma małe szanse na dalszy rozwój, bo Eurocopter skupia się na rozwijaniu NH 90( a raczej na naprawianiu ciągłych usterek i i przepraszaniu za opóźnienia w dostawach) i który średnio nadaje się dla jednostek specjalnych( podobno te lobbowały za Amerykanami). Większa ładowność to w tym przypadku żadna zaleta.
|
Problem jest taki, że tak naprawdę żaden z tych śmigłowców nie spełniał do końca naszych kryteriów. Agusta AW149 istniała tak naprawdę tylko na papierze, amerykańskie Black Hawki i ich warianty od początku rozmijały się z wytycznymi z przetargu, a Caracal jest zwyczajnie za duży jak na nasze potrzeby i jeszcze nie do końca sprawdzony w boju.
Mieliśmy tak naprawdę sytuację podobną do przetargu, który wygrał F-16, gdzie był wybór między starym, a nie pasującym nam do końca F-16, anonimowym poza Szwecją Gripenem i jeszcze niesprawdzonym w boju Mirage 2000.
Dlatego nie dziwię się, że Agusta AW149 odleciał w przedbiegach, a do wyboru pozostawał Caracala, albo Black Hawk.