|
Kiedyś jak Stolarski nie dał pograć Stępińskiemu, gdy ten był w Widzewie, pomyślałem wtedy, jaki ten Stolarski zapowiada się na świetnego obrońcę. Okazało się, że obaj są siebie warci i być może gdzieś w okolicach Limanovii skończą.
Buchalik jest taki grzeczny i miły dla rywali, że na bramkarza nie wygląda. Mógłby np.dzieci na pasach przeprowadzać, albo wykonywać podobne czynności. Kto mu wmówił, że może stać na bramce?
|