|
Zegar dobija do 90 minuty, Buchalik wznawia mecz w żółwim tempie. My nie pojechaliśmy tam po zwycięstwo. W drużynie brakuje pewności, niewiele się tam zazębia, wszystko jakby z plasteliny ulepione.
Buchalik to straszna nędza. Stępiński mógłby już sobie pójść, pewnie nikt nie zauważyłby jego braku. Uryga na swoim poziomie.
Dobra zmiana Jankowskiego.
Mecz oglądało się bardzo nieprzyjemnie, ponieważ:
a. komentarz był chyba z kosmosu,
b. sędzia "pozwalał grać" (42 faule, szok).
c. murawa była doskonała i premiowała chcących grać w piłkę.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|