Konrad. napisał(a):

|
Pierwsze DZIEWIĘTNAŚCIE meczy było praktycznie bez emocji, gdyż i tak wszyscy walczyli o wszystko. Z wyjątkiem może Zawiszy który skompromitował się wynikami i nie miał szansy na pierwsza osemke, no i może Legii, która grała zbyt dobrze żeby poza ósemkę wypaść...
|
Oczywiście, najbardziej zacięta walka w sezonie zasadniczym jest o środek tabeli. Góra i dół jak w kolarstwie musi trzymac jedynie kontakt z czołówką. Jest to jeden z
głównych powodów dla którego mamy tak płaską tabelę przez cały czas rozgrywek. Zauważ jeszcze że obecny system rozgrywek motywuje 'średniaków' do ciułania punktów na każdym. Dlatego też liga dawno nie miała tak słabego 'mistrza'. A to że zwala się to na barki 'niesprawiedliwości' .. coż.. kwestia gustu.
Po podziale punktów w zasadzie kazdy walczy o coś lub czegoś musi bronić i jest jak mówisz.
Konrad. napisał(a):

|
Na wiosnę rozegrano kolejne osiem spotkań i dalej remis z Górnikiem nie powiedział mi o co walczy Wisła.
|
O to w tym wszystkim chodzi.
IMO Emocje już od dawna są, tylko nie tam gdzie patrzysz, czy gdzie patrzymy, czyli w walce o MP.