Bronowianin napisał(a):

Jest to możliwe, ponieważ kandydaci startujący w tych wyborach są po prostu słabi. Zdecydowanie brakuje kogoś, na kogo swój głos, z czystym sumieniem, mogłaby oddać osoba o lewicowych i socjalistycznych poglądach. Szkoda, że jednym z kandydatów nie jest np. ktoś w rodzaju panów Piotra Ikonowicza lub Piotra Szumlewicza.
Dlatego jedyne, co pozostaje, to kierować się wyborem mniejszego zła, i nie chcąc oddawać głosu nieważnego, opowiedzieć się za kandydatem/kandydatką, który/a ma najbardziej prospołeczne poglądy. A o wybór jest ciężko, gdyż mamy niemalże samych prawicowych, bądź skrajnie prawicowych kandydatów, ubóstwiających wolny rynek. Tak naprawdę są do siebie bardzo zbliżeni ideowo.
|
Jak ja się ciesze że takich ludzi nie ma(ze względu na małe poparcie) bo już coraz mniej ludzi z lewackimi poglądami. Ikonowicz zresztą popierał Krzyśka Bęgowskiego a jak wiemy ludzie nie byli na tyle głupi żeby udzielić mu poparcia na 100 000 podpisów. O Szumilewczu już nie wspomnę bo takiego kretyna z jego złotymi cytatami już dawno nie widziałem.