Żemło przez pierwsze 30 minut był beznadziejny, przypominało mi to mecz z Górnikiem w którym swe popisy raczył dawać Branco, wystarczyło kopnąć obok niego i niewiedział co się dzieje, ale trzeba dawać szanse bo tak to bez gry wyrośnie drugi Czekaj. Druga połowa już była lepsza, ale to Górnik zagrał dużo słabiej.
Mieliśmy dwóch DP a żaden nie wygrywał "drugich piłek" o rozegraniu już nawet nie mówie.Jedyny, który to potrafi siedział na ławce.Ostoja musi zacząć grać.
ŁG10 nie wiem czy się załamał że musi zapłacić 80k, ale ja go na boisku nie widziałem oczywiście oprócz asysty.
Guerrier tym razem na mały plus, szkoda tej poprzeczki, może się troszkę ogarnął za Moskala.JPB zagrał najlepiej z ofensywy(pisze o 2 poł. bo w pierwszej ofensywanie istniała) dawał fajne piłki a działo się to tak jakby był bliżej środka,
nie zrozumiałem tej zmiany.
Piszecie że Boguski jest kozłem ofiarnym, ale sam jest sobie winny . On nie potrafi się ukryć tak na boisku jak np. Guła

Fajnie że wracał ,ale po tym jak podaje się piłke przeciwnikom wypadałoby powalczyć, a o tej akcji pod bramką Steinborsa chyba każdy wiedział jak to się skończy przecież to jego znak firmowy, a po za tym jedno otwierające podanie, ale to była taka sytuacja z cyklu: musisz.
Nigdy nie zrozumiałem dlaczego Stępiński był uważany za talent, chłopak jak miał 16/17 lat był wyższy i silniejszy od rówieśników ....a tylko tym się wyróżniał.46 meczów i 6 goli a to zawodnik ofensywny, przecież ja bym strzelił więcej

Stępiński powodzenia w Regionallidze .