|
Za pierwszą połowę Uryga powinien dostać jakąś nagrodę za najgorszy indywidualny występ sezonu. Podsumowaniem tej błazenady w jego wykonaniu była sytuacja jak piłka po odbiciu od słupka leciała w niego a on się patrzył gdzie upadnie. Obiektywnie rzecz biorąc walczymy o awans do 8 i spokojny byt w rundzie dodatkowej, nic więcej. Ten remis to i tak sukces.
|