brylant17 napisał(a):

|
Sam się gubię komu mam wierzyć czy Łukaszowi,że jest nie winny czy temu że jest winny i to zataja
|
Wystarczy przejść się do więzienia i zapytać skazanych, wszyscy tam siedzą za niewinność.
Gdyby to było 5 lat temu, Garguły by już w Wiśle nie było. Problem w tym, że w pogrążonej długach Wiśle, za bardzo wyboru nie mamy.
Najbardziej prawdopodobny jest fakt, że brał udział w 30 ustawionych spotkaniach (o które jest oskarżony), wiedział o ich sprzedaży, a nie wziął za nie ani złotówki. Nie mówił o tym, aby nie podpaść starszym. Jednak czy to go rozgrzesza z winy? Nie. Czy w jego ocenie czuje się niewinny? zapewne tak, inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć
oskarżenie o ustawienie 30 spotkań nie pada z powietrza