|
Bramkarz to jedno (bardzo przeciętny, jeśli nie słaby), dopuszczanie do sytuacji bramkowych jak dzisiaj to drugie. Przy pierwszej bramce zawalił Burliga i Arek + ofc sędzia przez co strzał był z najbliższej odległości, przy drugiej bramce spóźniła się/zaspała cała obrona, spóźniona interwencja Arka i Buchalik nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy tego typu strzale.
|