|
Jest pewna prawidłowość przy strzałach rywala Wisły:
- strzał niecelny - nie ma gola
- strzał celny, ale w Buchalika - obroniony
- strzał celny, ale nie idzie w Buchalika - zawsze gol, zawsze wpada.
Co za ręcznik.
No i to samo co na Legii:
- pierwsza bramka - błąd sędziego,
- druga bramka w doliczonym czasie gry
- Wisła lepsza od rywala.
Dodatkowo dzisiaj Jagiellonia dwa strzały celne, po przerwie jeden w ogóle
A sędzia kryminał, aczkolwiek trzeba pogratulować mu, że ślepy trafił na stadion.
Donald gracz meczu, dobra zmiana Sadloka i bardzo dobry występ Garguły, przy Moskalu się odbudował.
Stilić dzisiaj jak hamulcowy, nawet nie będzie żal, że nie zagra. Burliga dwie różne połowy.
|