ociec Ciemka napisał(a):

od 5 stycznia do końca marca jest jak obszył 4 miesiące - tylko nie wiem w jakim kalendarzu 
Dziwi mnie nieznajomość tak ważnego, z punktu widzenia SA, punktu umowy. Może to przypadek, a może w klubie powinno jednak pracować więcej osób merytorycznie przygotowanych?
A z sytuacji - tak jak została tak przedstawiona - wynika, że w klubie nie ma żadnej osoby (nie mówiąc o zespole osób), która gwarantowałaby ciągłość pracy, która orientowałaby się, co jest zrobione a czego nie ma.
Na pewno nie wygląda to na część planu mającego na celu poszerzenie szkolenia i pozyskiwania talentów. O ile dwóch trenerów, z których jeden wypoczywa dla klubu nie jest zyskiem, o tyle dwie piłkarskie szkółki, to wcale nie za wiele.
Zobaczymy jak się to rozwinie, choć temat ten - ważny dla kibiców i dla przyszłości - na pewno nie będzie traktowany równie priorytetowo jak obsługa bieżącego zadłużenia i cel sportowy, którego realizacja być może pozwoli na jakiś oddech finansowy.
Burzy się szybko, buduje powoli, a niecierpliwość jest złym doradcą chociaż w tym klubie ma swoją tradycję i to wywodzącą się z myśli właścicielskiej
|
Ano, u mnie na zegarku od początku stycznia do końca marca też jest 3 miesiące.
Ale do drugiego akapitu chciałem się odnieść. Nie mogę po prostu uwierzyć, że prezes Gaszyński nie wiedział co czyta i potem co podpisuje. Z drugiej strony, w tekście przeze mnie wrzuconym jest napisane, że "do Myślenic na negocjacje" jeździł Szymkowiak. Czy to oznacza, że sprawy związane z Akademią negocjowane były przez Cupiała, a nie Gaszyńskiego? Czy to po prostu skrót myślowy? Cholera wie, ale znając choleryczność Cupiała i jego podatność na smudowe "zrobię to za pół ceny", to jestem skłonny w to uwierzyć.
I dalej, po części idąc tym tokiem.
Co do ludzi z długim stażem pracy w klubie, to jest taka osoba. Obecny dyr spotowy Z. Kapka. Na różncych stanowiskach od wielu lat. Teraz w związku z piastowanym stanowiskiem jest bezpośrednio odpowiedzialny za transfery, a tych im więcej, tym więcej prowizji dla managerów (bo przecież nawet "darmowy" transfer wymaga opłacenia prowizji), którą przecież można się podzielić. W tym samym czasie Wisła SA odcina się od potencjalnych talentów, które mogłaby mieć u siebie za darmo... Oczywiście nie mówię, że Kapka namówił Cupiała, żeby ten pozbył się Akademii TSu, żeby sam mógł kasować na lewo prowizję za jakichkolwiek piłkarzy z zagranicy... ja tylko biorę taką możliwość pod uwagę.

(może za dużo House of Cards)