Jedyna dostępna w necie relacja ze spotkania z prezesem Gaszyńskim ws. Akademii Piłkarskiej przy TS.
Cytat:
Smutne było spotkanie Roberta Gaszyńskiego z rodzicami. Prezes Wisły Kraków SA w dalszym ciągu nie rozumie, co w ostatnich tygodniach się wydarzyło i ciężko przyznać mu się do winy. Podpisanie umowy z Akademią Piłkarską 21 to był błąd, który pociągnął za sobą lawinę krytyki. Krytyki słusznej - dodajmy, ponieważ to normalne, że jeżeli coś w negatywny sposób dotyka dzieci to trzeba reagować. Zwłaszcza muszą zrobić to rodzice, którzy posyłają swoje pociechy na treningi z myślą, że przyszłość ich dziecka to pierwsza drużyna Wisły Kraków. Teraz nie mają takiej pewności.
Nie mają jej, ponieważ gdy zadali prezesowi pytanie, czy umowa między Spółką Akcyjną, a Towarzystwem Sportowym zostanie wypowiedziana, nie dostali odpowiedzi... Dostali za to gadkę o szukaniu lojalnego partnera, co wywołało oburzenie. Na wszelkie możliwe sposoby przewałkowany został temat licencji na sezon 2015/16, co też nie było mądrym posunięciem Gaszyńskiego. Mało interesujące, bo nie po to rodzice tam przyszli, a w dodatku okazało się, że zarząd Spółki Akcyjnej nie zna umowy, którą podpisano rok temu. Zakłada ona, że TS Wisła ma obowiązek przekazać niezbędne papiery licencyjne Wiśle Kraków SA. Nie było więc żadnej potrzeby podpisywania umowy z AP 21, żeby tę licencję, rzekomo, ratować. Robiąc to, Gaszyński naraził się rodzicom, którzy dzisiaj w emocjach przywarli go do muru. Tak, jak Mirosława Jankowskiego, który dość szybko został zignorowany, gdy pytany o przyszłość akademii mówił o negocjacjach. Piątkowe spotkanie prezesa trzeba uznać za porażkę, bo spotkał się z ludźmi, którzy płacą miesięcznie 200 złotych, a są, za przeproszeniem, dymani. Przyszli gadać o konkretach, a dostali korpogadkę.
Druga sprawa, to słowa, a czyny Gaszyńskiego. Prezes Wisły zapewnił, że rozmowy z Markiem Koniecznym (koordynator AP 21) rozpoczął 11 marca, a 13 podpisał umowę. Tymczasem z tego, co udało nam się ustalić, pierwsze negocjacje odbyły się już w lutym, tuż po powrocie Gaszyńskiego z Turcji. Takie kłamstwa nie sprawiają, że atmosfera się poprawia. Kolejna sprawa to sama postać Koniecznego, którego z Wisły pogonił Bogusław Cupiał. Albowiem Konieczny, w czasach, kiedy był kierownikiem, namawiał Kubę Błaszczykowskiego do podpisania umowy z Markiem Koźmińskim, ówczesnym menadżerem, który miał go wytransferować do Serie A. Kuba poskarżył się Jerzemu Brzęczkowi, a ten poszedł do Cupiała. Koniecznego już nie było. Znamienne, że w Myślenicach negocjował warunki Mirosław Szymkowiak, a nie właśnie Konieczny. O którym [Koniecznym] też ciężko powiedzieć, jakim jest trenerem. Pamiętamy go w szczególności z sytuacji, gdy niedawno stwierdził do dwunastolatków, że "jak nie chcą grać, to w Krakowie jest mnóstwo klubów, a w szczególności nocnych".
Bez określonej wizji ze strony Wisły Kraków SA sprawia, że nie wiadomo, co z coraz bardziej rozwijającą się akademią. Jest dobrze, a nawet świetnie, jeśli porównamy czasy sprzed 3-4 lat, ale to wciąż są podstawy. W ciągu roku udało się zgromadzić ciekawą kadrę trenerską, ale jednak niekompletną. W momencie, gdy Wisła Kraków SA, mówiąc brzydko, położy na to lachę, niektórzy z nich będą musieli podjąć decyzję: rozwój czy stagnacja. Bo są tam osoby, które już w tej chwili miałyby pracę w lepszych ośrodkach szkolenia, nawet tych zagranicznych, ale trzyma je tutaj jedno: Wisła. Żadna akademia nie ma szansy wskoczenia na wysoki poziom bez dobrej współpracy z pierwszą drużyną. To jest podstawa i bez tego ani rusz. Czym prędzej zostanie to na górze zrozumiane, tym lepiej dla wszystkich.
|
http://www.............../news/gaszy...ile-spotkanie/
Pogrubienia oryginalne.
Jeśli rzeczywiście nie znali brzmienia poprzedniej umowy, to gratuluję panu prezesowi. Także tym, którzy bronili jego decyzji należą się słowa uznania. Wychodzi na to, że jak powiedział R. Szymański - skoro Wisłę stać na dwóch trenerów, to będzie ją stać na 2 akademie. Z tym, że z trenerami to była konieczność, a z akademią kaprys, albo interes na boku kogoś z góry.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 30.03.2015 o godz. 09:28.
|