Smuga napisał(a):

Z Mańkiem mi w wielu kwestiach nie po drodze, ale uważam, że i on dałby radę w bezpośrednim starciu z Bulem. Gorszej od niego mizerii zarówno umysłowej, jak i politycznej nie prezentuje już nikt. No, chyba że na siłę postawimy znak równości między Bronkiem, a Ogórkową, która mogłaby, jednak wyjść z takiego starcia obronną ręką, jeżeli byłaby skutecznie suflowana przez towarzysza Millera.
|
Może i by dał a może i by nie dał rady. Jak słucham Kowalskiego to widzę właśnie takiego ochroniarza z podstawowym wykształceniem (bo zdaje się, że nawet średniego mu się nie udało zdobyć do końca; nie jest to oczywiście wyznacznik inteligencji bo Ogórek ma doktorat a zachowuje się jak głupia blondynka), sterowanego przez młodszych kolegów z RN.