|
Niestety Kuba chyba trochę odpłynął. Funkcja kapitana jest tylko funkcją prestiżową i nic więcej. Nie jest to funkcja dożywotnia. Zgadzam się, że sportowo na dzień dzisiejszy się nadaje ale czy mentalnie też? Rozumiem Nawałkę, że nie chce wprowadzać fermentu do w miarę chyba zgranej grupy. On jest trenerem i on bierze odpowiedzialność. Chce mieć święty spokój nawet kosztem być może obniżenia jakości na jednej pozycji.
|