Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 28.03.2015, 21:04
Braun - Fronda - Żydzi
Dobry artykuł na tej frondzie, przeczytałem tylko pierwszą stronę bo dalej już mnie oczy szczypały. Ale o dziwo napisali całą prawdę. Naszym regionem trzęsą Żydzi + Amerykanie. Jeśli ktoś udaje, że jest inaczej to jest idiotą. Jeśli nikomu do myślenia nie dają fakty typu: my dla Amerykanów wszystko oni dla nas nic (wizy), Polska płaci emerytury Żydom za holocaust i komunizm, rozpętanie konfliktów na Bliskim Wschodzie - Libia, Irak, Syria, Egipt i teraz na Ukrainie, itp itd to jest zwykłym debilem.
Wyobrażacie sobie, że ktoś, np Niemcy lub Czesi ni stąd ni zowąd zaczynają płacić kasę Polakom za ich cierpienia haha. No właśnie, dobre sobie, my Żydom płacimy, tylko oni mają wszędzie jakieś specjalne prawa więc coś musi być w tych teoriach spiskowych. Nawet Oscary dostają prożydowskie filmy - to rozumiem też przypadek nie?
Jeśli ktoś zgania całą winę we wszystkim na Rosję, Putina i ruskich agentów to jest debilem do kwadratu. Dobrze kombinujecie, Putin swoje łapki macza tam gdzie może i robi dobrze dla siebie i Rosji ale jednocześnie działają Niemcy, Żydzi i Amerykanie.
Życie w przekonaniu, że najgorsza jest Rosja a wszyscy inni sa spoko albo neutralni to dokładnie taka sama sytuacja jak na linii wyborcy PO i PiSu. Jedni wyzywają od oszołomów drudzy od lemingów a w dużej części są siebie warci, jedni mają swoje niezależne media i drudzy mają swoje media, w obydwu przypadkach prawie tak samo śmieszne (przykładem jest całkowicie odjechana fronda)

Wilk i KNP
Pojawiła się tutaj dyskusja na temat Wilka. Słuchajcie, jasne jest iż jest to człowiek skończony, tak samo jak skończone jest KNP. Podzielą los UPRu. Powiedzcie mi, kto ma glosować na KNP a tym bardziej w najbliższych wyborach na Wilka. Wolnościowcy, libertarianie w Polsce to Korwin i jego partia. Poparcie dla Korwina jest w skali kraju małe (5-10%?) to tym bardziej jakie może być poparcie dla Wilka i KNP? Dla Wilka, który wystartuje w wyborach gdzie będą dodatkowo Braun, Kukiz i Kowalski, oraz oczywiście główny konkurent na jego skrzydle czyli Mikke?
Wilk jest w takiej sytuacji jak zbuntowane Ziobry odchodzące z PiSu. Tylko o ile tamci mieli wiele znanych twarzy zakładając te Solidarne Polski, czy wcześniej PJNy (Poncyljusza i reszty), mieli czas w mediach, mieli poparcie z pewnych źródeł (o ile pamiętam Ziobro byl promowany w tv trwam) i mieli z czego urywać PiSowi (ta partia ma duży elektorat więc można było go trochę podebrać) to Wilk i KNP nie mają żadnego z tych przywielejów czy atutów.
Kto ma niby na nich głosować, kto? Jak zdobędzie teraz Wilk i później KNP po 1,5% głosów to moim zdaniem będzie to ich ogromny sukces.

Antysystemowcy i ich poparcie
Namnożyło się tych walczących o sprawiedliwość. Podajecie szacunki, że mogą ci antysystemowcy zdobyć 25% w przyszłych wyborach. Proponuję trochę zbastować. Jakie 25% ludzie? Jak przebiją 15% to to będzie wszystko.
Wilk - tak jak wyżej, nikłe poparcie, daję mu 1%
Braun - mało znany i na pewno nie będzie to promowany kandydat, bez zaplecza, bez pieniędzy na kampanię. Człowiek mądry, honorowy i szlachetny ale nie ma najmniejszych szans na wypłynięcie na szeroką wodę 1-2%
Kowalski - tu już są jakieś podstawy, zaplecze, za nim przemawiają jakieś argumenty ale jego największym problemem będzie to, że w tych wyborach wystartuje właśnie tylu antysystemowych kandydatów. Tutaj świetnym wynikiem byłoby 3% głosów, myslę, że zmieści się w granicach 2-3%
Kukiz - dziwne ale promowany przez media, nie ufam mu zupełnie ale też nie odbieram mu niczego bo na razie nie było szans na weryfikację jego osoby, jego słów. Ale przeszłość to ma dziwną, jakieś flirty z PO i posiadanie tam kolegów, jakieś wystąpienia na Ukrainie i mówienie "sława Ukrainie" świadczą o nim tragicznie. Uważam go z tych wszystkich antysystemowców za najbardziej podejrzanego... Co dziwne, w niektórych sondażach ma po kilka % głosów. Jak zdobędzie 3-5% (ale wątpię, że przebije 3%) to jest świat.
Korwin - Mikke - stary wyjadacz. Dotychczas ciągle pod kreską ale wybory do PE dały nadzieję. On i jego partia są na fali wznoszącej. Korwinem ciężko już straszyć, przez tyle lat zrobiono z niego oszołoma (może i trochę nim jest ), że ciężko wylać jakieś nowe wiadra pomyj na niego bo już wszystko zostało wylane. Ostatnio trochę się ogarnął i stara się nie kłapać dziobem o Hitlerach, prawach wyborczych dla kobiet czy paraolimpiadach. Myślę, że jemu i jego partii poparcie może tylko rosnąć. No i właśnie, fundamentalne pytanie, ile procent? Chyba musiałbym być wróżbitą żeby trafić ale daję mu więcej niż 6% ale mniej niż 10%. Nie wierzę, że żyjemy w Polsce gdzie na Korwina zagłosuje aż tyle ludu a do tego jeszcze kolejni ludzie na pozostałych antysystemowców.
Podsumowując Wilk 1%+ Braun 1-2%+ Kowalski 2-3%, Kukiz 3-5%, Mikke 6-10%, dodając po najniższych wartościach wychodzi 13%, po najwyższych 21%.
Napisałem na początku, że jak przekroczą 15% to będzie dobrze, tutaj mi wyszło max według moich szacunków 21%. Powiedzmy więc, że jak razem zbiorą w granicach 18% to będzie sukces, w te 21% nie wierzę bo... wyjaśnienie poniżej

Układ i świadomość Polaków
Jeśli antysystemowi mieliby zebrać 21% (moje najśmielsze wyliczenia) a tym bardziej 25% (szacunki, niektórych) to znaczy, że co 5 lub co 4 Polak musiałby głosować na tychże ludzi. Oznacza to również, że łączne poparcie dla systemowych partii wyniosłoby 80-75%.
Ad 1. Halo, halo, czy na prawdę co 4-5 Polak jest na tyle ogarnięty, że będzie glosował na antysystemowych? No nie róbcie sobie jaj, że aż tylu ludzi chce zmian i to pokaże w wyborach.
Ad 2. 75-80% dla PO-PiS-SLD-PSL? W wyborach do PE 2014 partie z poza polskiego parlamentu miały około 9% (KNP, RN, Zieloni, DB), partie systemowe zgarnęły resztę - wliczam w nie również SP i PR Gowina, bo trudno mi ich nazwać antysystemowymi, to był układ, który po prostu wyszedł z PO-PiSów i urwał swoim dawnym partiom troszkę głosów + trochę głosów od ludzi, którzy pewnie by je oddali na RN czy KNP ale jak zawsze dali się oszukać i myśleli, że Gowin odchodzący z PO lub Ziobro odchodzący z PiSu to będzie wielka zmiana i nadzieja dla Polski (haha, pozdrawiam Was). Zdobyli więc 91% głosów. Nawet odliczając Gowinów i Ziobry czyli licząc tylko PO-PiS-PSL-SLD-TR, zdobyli około 84% głosów.
Czego oczekujecie, że nagle Bronkowi czy Dudzie spadnie poparcie do 20%? Jasne jest, że oni dostaną razem około 70%, pewnie nawet więcej, może 75%. Broneczek ma handicap jako obecny prezydent, jest rozpoznawalny, ludzi nie obchodzi, że skakał po krzesłach (zresztą czy oni o tym wiedza jak w TVNie nie mówili?), nie obchodzi ich, że prezydent Polski nie umie pisać po Polsku, nic ich nie obchodzi, nawet to, że jest z PO, że podpisuje wszystkie zjebane ustawy. Ich tylko interesuje to, że jest zgoda i spokój, w mediach po nim nie plują, nie mówią, że się skompromitował, że coś zrobił źle więc jest git, bierny, mierny ale po co ludziom lepszy? Ważne, że się nie rzuca w oczy więc niech będzie kolejne 5 lat. Dlatego dostanie około 40-45% głosów. Duda zaś zbierze resztę z tych 75%- wynik Bronka więc dostanie koło 30-35% - może nawet więcej bo wszyscy oburzeni zamiast głosować na ludzi antysystemowych to zagłosują na Dudę żeby wygrał z Bronkiem. No ale liczmy 75%.
Ogórek, głupia ale ładna i ma dobrą opinię w mediach, do tego przedstawicielka skomuszałej partii o stałym elektoracie, czego chcieć więcej? 5-10% ma jak w banku. Tutaj pójdą głównie głosy tych, którzy nie chcą ani Bronka, ani Dudy ale będą sobie chcieli zagłosować na mocną markę - więc lepiej pojebać antysystemowych i głosować na lewicę.
Jarubas, zupełny no name ale z PSLu więc swoje też musi zdobyć. Pewnie 3-5% będzie miał.
Podsumowując, 75%+ 5-10% + 3-5% = 83% w najgorszym przypadku, a w najlepszym 90%.
Z Ogórek mogłem trochę przeszacować bo o ile w parlamentarnych komuchy mogą liczyć na 10% to tutaj po prostu nie będzie "z czego" dobić do tej 10, może koło 7% się zakręci.
Według tych obliczeń dla reszty pozostaje 17 lub 10%, uwzględniając tę porpawkę odnośnie Ogórek to dajmy 17 lub 13% dla reszty. No i to się jakoś tam pokrywa z wyliczeniami wczesniejszymi, dla antysystemowców.

Wnioski
Uważam, że nie ma się co nastawiac na jakiś wielki szał. 15% dla antysystemowych partii to będzie dobry wynik. W wyborach do PE 2014 było 9%. W tych wyborach można nie uwzględniać Palikota (pewnie zdobędzie z 1%) więc poparcie dla TR z wyborów do PE (3,5%) rozejdzie się pewnie po wszystkich (oprócz Dudy i Kowalskiego no i pewnie Brauna). Powiedzmy, że dojdzie tu 1,5% dla antysystemowych. Poparcie dla Ziobrów i Gowinów z PE2014 (razem mieli 7%) zapewne wróci w większości do PiSu, może ze 2-3% przejdzie dla antysystemu. Daje to 9% + około 4% = 13%. Do tego trochę ludzi przez ten rok się ogarnęło z poglądami zapewne i zagłosuje na niesystemowe partie. Ale ile to może być głosów 2-5%?
Także jakbym nie liczył i logicznie tego nie ubierał to 13-18% (nie wierzę w przekroczenie 20%) to jest maks na dzień dzisiejszy. I nie pomogą tu żadne afery taśmowe i inne bajery, to społeczeństwo ma zryte banie a rzeczywistość jest normalna tylko w internecie czyli tam gdzie przekaz jest alternatywny. Tylko, że internet to mały ułamek Polski. Wychodzisz poza internet, do normalnych ludzi i jest problem bo każdy ma sprany łeb albo ma wyjebane na politykę albo nie ma wyjebane no ale na kogo ma głosować? Tylko Komor lub Duda bo trzeba jebać PO lub PiS, bo mniejsze zło, bo nie zmarnować głosu. W tym przkonaniu utwierdziły mnie również 2 sondy uliczne gdzie ludzie ze środowisk bodajże Korwinowych ludziom zadawali pytania na kogo będa głosować. Większośc oczywiście Duda lub Komor, bo tak jak pisałem, internet to jedno i tutaj świat wygląda normalnie powiedzmy a ulica to zupełnie co innego i tam dalej system ma 99 (?) %, 1% może kuma coś a te wyniki Korwinów i Rn wzięły się tylko i wyłącznie z internetów, dzięki temu, że tu można jakiś inny przekaz odbierać.

Jeśli ktoś to wszystko przeczytał co spłodziłem to szacuneczek Pozdro

Cytat:
Ogórek dziś udzieliła wywiadu po Wiadomościach i .... wyszło że sensowny ma program - niczym JKM czy Wilk. Gdyby nie poparcie SLD można by ją rozważać
Przecież ona jest sztuczna jak te sondaże. Nie widziałem tego wywiadu ale ludzie, nie oszukujmy się. Te wszystkie słowa ludzi z salonu to jest czysta gra, wszystko wyuczone, wykalkulowane, gesty, styl mowy, wszystko podpowiedziane przez ich doradców od pijaru.
O to własnie chodzi, że oni wszyscy mówią to co ludzie chcą usłyszeć. A później przychodzi czas po wyborach i jest chujnia bo się okazuje, że żadna obietnica nie spełniona. Nie ma się co dawac robić w konia i pokładać nadzieje w ludziach systemu.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 28.03.2015 o godz. 21:09.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując