|
Frekwencja jest dobra jak na naszą ligę i wyniki, słaba jak na WISŁĘ. Niestety jednak tak już jest, że słabsza gra równa się mniejszej ilości fanów na trybunach. Wsadźcie między bajki pełny stadion na podbeskidzie bo to się nawet w najlepszych ligach praktykuje, że na słabsze zespoły jest mniej ludzi.
Nie zmienia to faktu, że marketing naszego klubu jest na słabym poziomie. Wspominałem już kiedyś, że w mojej opinii najlepiej w polsce w tym polu działa Lechia Gdańsk. Marzy mi się średnia frekwencja 15-18 tysięcy ludzi, chociaż na nasz teren (dwa spore kluby w mieście) i tak frekwencja jest niezła.
Nie chce sie produkować bo wszystko powiedzieli poprzednicy, porównywanie do zachodu jest niesmacznym żartem. Poza tym we włoszech wielkie kluby również mają problem z frekwencją. Wielkie kluby, Juve, Milan, Inter, Roma i co? Słaby poziom sportowy? Owszem, kiedyś wiodło im się lepiej ale chodzi tu przede wszystkim o kryzys gospodarczy. A jaką mamy sytuacje w Polsce to wiemy. Niby się rozwijamy, ale powoli i dużo czasu minie zanim będziemy mogli się porównywać do zachodu.
|