Kibice Wisły zachowują się spokojnie od wielu miesięcy, na stadionie nic się dzieje.. tak, żeby narażać klubu na koszty.
I proszę.. oto mamy niespodziankę z Warszawy. Wiec jak będą chcieli przypieprzyć 100 patyków to przypieprza bez głębszego wchodzenia w temat. Ot tak rzucą karą jak teraz i coś tam sobie wymyślą. Nie mamy na to wpływu jak się okazuje.. wolny kraj z pozoru
