|
Dobrze, tylko że tutaj nie chodzi o kwestię wiary- bo wierzyć to można w Boga, albo życie pozaziemskie- tu chodzi o realne rzeczy, które można osiągnąć w określony sposób, ale tylko wtedy, kiedy będzie się miało WŁADZE. Naprawdę nie uważasz, że lepiej tą sprawę rozegrać w trochę inny- bardziej zdecydowany sposób?
Mając prezydenta lub premiera można zdecydowanie więcej ugrać- niż będąc zawsze opozycji. Tutaj trzeba po prostu czystego pragmatyzmu.
Ja sam NIE WIEM, co się stało w Smoleńsku i chcę, by te śledztwo zostało jeszcze raz przeprowadzone- ale w cywilizowany sposób, jednak do tego trzeba pomocy międzynarodowej. Owszem. można o nią prosić, ale nie w taki sposób jaki robią w tej chwili w Brukseli.
|