Musiał stał się następcą Małka, takim Małkiem 2.0 z automatu, o czym wcześniej wspomniałem.
Nie do końca jest to nawet jego wina, gdyż zawsze jakiś kozioł ofiarny musi być, choć nie ma co ukrywać pracował pilnie na ten fejm i szybko zapracował
Ciekawostką jest to, że zdecydowana większość przez lata utożsamiała Małka z Wisłą, a to nie do końca była prawda, jeśli miało choć ziarenko prawdy.
Tyle i aż tyle, ale to nie jest jakieś wielkie odkrycie, że te błędy były karygodne.