|
Nie wiem czy można to nazwać wyrafinowanym sposobem, usłyszał coś kiedyś na trybunie i teraz powtarza. Niby ok, ale co za dużo to nie zdrowo, tak jak teraz z tymi derbami "Time to say goodbye" nie miało już tego wydźwięku co za pierwszym razem, kiedy lecieli z ligi i było bardziej próbą dalszego przypodobania się publice. Szkoda tylko, że w przerwie muzyka nap...... tak głośno, że do osoby siedzącej z boku trzeba krzyczeć do ucha, żeby cokolwiek usłyszała.
|