graficiarz napisał(a):

Powiem tak.
Nie każdy ma czas i możliwości chodzić na każdy mecz. Ja od kilku lat wybieram 2 w sezonie i na nie idę. W latach wcześniejszych miałem więcej czasu wiec miałem karnet. Jestem z Wisła już co najmniej 15 lat. Zawsze wierny nie można powiedzieć że jestem kibicem sukcesu/
|
Czyli normalnie nie masz czasu ale na te dwa topowe mecze go znajdujesz? Pewnie dziwnym trafem znalazlbys tez czas na wazny mecz pucharowy w czwartek o 21. Męczy mnie takie .......enie, rozumiem np, mojego ojca, ktory pracuje na zmiany i chodzi wtedy gdy akurat może ale nie wybiera sobie, "a to dziś idę, a za tydzień nie chociaż w sumie bym mógł tylko mi się wydaje ze nie mam czasu".
Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do chodzenia. Sam zastanawialem sie czy kupowac karnet, bo zaczalem nowa prace, mam sporo wyjazdow i wiem, ze np. Na mecz z Gornikiem nie dam rady przyjsc,bo standardowo musieli wjebac nas na piątek 20.30. Ale mimo to, tak sobie bede organizowac czas zeby na reszcie spotkan sie pojawic i ostatecznie karnet zakupilem,