|
Ze zwycięstwo jestem bardzo zadowolony, choć podobnie jak większość czuję niedosyt. Ciut więcej chłodnej głowy i w końcówce byłaby fiesta zamiast nerwówki.
Kilka spostrzeżeń:
- 3 bramkę z rzędu tracimy po dograniu w pole karne ze strony naszej lewej obrony. Przy akcji cracovii zabrakło po tamtej stronie Burligi.
- Któryś raz widzę, że Uryga momentami ( najczęściej gdy zajmuje pozycje ) spuszcza głowę w dół, oczy zbija w murawę i nie ogarnia co się dzieje dookoła niego. Dziś w takiej sytuacji Jovic mu posłał piłkę co się nie omal skończyło stratą,
- Dwójka Dudka/Uryga nie zdała do końca rezulatu. O ile fajnie kasowali i rozprowadzali gdy przeciwnik się cofnął, o tyle wyprowadzanie piłki pod pressingiem znów wyglądało słabo z ich strony.
- Barrientos - mam wrażenie, że się spalił. Potrzebuje treningu i czasu.
WISŁA PANY!
|