|
Barrientos to chyba jakiś brat Bpguskiego...Facet nie umiał oddać strzału. Jak dostawał piłkę na lekki dobieg to było widać, że co najmniej 50 kilo ołowiu miał na nogach. Nie wiem czy można o nim mówić jako o wzmocnieniu. Jedyne co mu wychodziło to dobre ustawianie się i wychodzenie na pozycję. Albo to sprawa fizycznych zaległości albo wychodzi szydło z wora dlaczego miał tak mało goli strzelonych w karierze....
|