Widzę, że rozchwianie emocjonalne po meczu pełne
Ani nie zagraliśmy bardzo ani dobrze. Zagraliśmy podobnie jak w Warszawie kilkadziesiąt dobrych minut, przez resztę meczu piłkarze walczyli głównie z własnymi fizycznymi słabościami.
Stilić w gazie, dobry mecz Dudki. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, nie byłoby palpitacji serca w końcówce.
Liczy się tylko zwycięstwo.
Moskal ma teraz dwa tygodnie by w spokoju popracować.