ABGwislakABG napisał(a):

|
Jest jedna droga obejścia, z której Stany kiedyś skorzystały podczas wojny z Vietnamem. Ale musiałyby mieć w tym jakiś interes. A jak kiedyś wspominałem ich interesy przesuwają/przesunęły się w rejon Azji Południowo-Wschodniej.
|
Racja, lecz nie zapominajmy, że w Stanach już niedługo odbędą się wybory prezydenckie. Jednym z najpoważniejszych kandydatów w prawyborach u Republikanów jest Jeb Bush, który, podobnie jak jego brat opowiada się za większą aktywnością USA w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. Nie zapominajmy też o intensywnych negocjacjach na linii USA-Iran (Stany grają na osłabienie kontaktów tego państwa z Rosją) oraz przełom w relacjach między Stanami, a Kubą.