Gwiaździsty napisał(a):

Mała lecz istotna różnica, to oni sie do nas sadzą z łapami a nie my do nich, np. począwszy od 1792 r. czyli już ponad 300 lat. I dobrze by było, zeby każdy to zrozumiał. Oni nie chcą z nami żadnych stosunków opratych na wzajemnym poszanowaniu, ich model to to taka zależność jak PRL-u. Pytanie jest zasadnicze: "Zgadzasz się na to, czy nie ?
A już stawianie Amerykanów w jednym szeregu z Rosjanami czy Niemcami to już kabaret. Dzisiaj można tylko zazdrościć tym, którzy znaleźli się na terenach wyzwolonych w 1945 r. przez USA, my znaleźliśmy się na tych "wyzwolonych" przez ZSRR. Dostrzegasz różnicę czy nie ?
|
Ale jak oni chca od 1792

Zolkiewski w Moskwie byl ponad wiek wczesniej przeciez. Roznica w tym kto gdzie sie znalazl to glownie chodzi o plan Marshalla. Tutaj juz faktycznie jakby Dzugaszwili sie zgodzil to moze i mimo sowieckiej okupacji duzo lepiej bysmy stali.