|
Jakiego znowu guru, co Ty sobie ubzdurałeś?
Czy Ty potrafisz logicznie myśleć? Wyobraź sobie taką sytuacje. Jest wojna rosyjsko-ukraińska, po stronie Rosji walczą tam jacyś separatyści jeszcze, naiwni wierzą, że Rosja nie walczy na tej wojnie tylko sami separatyści. Ale to jest nieważne. Jest wojna, tak? Na wojnie bywa tak, że czasami się zabija wroga, czasami się go ostrzeliwuje różnymi pociskami. I co w tej wojnie ROSYJSKO-UKRAIŃSKIEJ daje zestrzelenie jakiegoś malezyjskiego samolotu z cywilami OBCOKRAJOWCAMI na pokładzie. Tam ie zginął chyba nawet ani jeden cywil rosyjski czy ukraiński, a tym bardziej żaden wojskowy lub polityk. Jaki więc cel ma którakolwiek ze stron aby zestrzelić taki samolot?
Chyba proste jest to, że był to błąd i został zestrzelony nieodpowiedni samolot. Oczywiście sprawę trzeba wyjasnić, kto to zrobił trzeba się dowiedzieć ale podnoszenie argumentu, że Rosja czy Ukraina jest "ble" za to, że zestrzeliła ten samolot, ZA TO, ŻE SIĘ POMYLIŁA to debilizm.
Nie rozumiem więc na podstawie tego przypadku "jechania" po ruskich (lub Ukraińcach), bo co, bo się im coś pojebało i "zdjęli" niewinne osoby?
Pisałem to w kontekście politycznym, że tak powiem, oczywiście tragedia pozostaje tragedią, żal ludzi i oczywiście należy się dokładne wyjaśnienie kto to zrobił.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|