wiesniak842 napisał(a):

|
Pozwole sobie przytoczyc to co napisalem na sb przed chwila. Zdajecie sobie sprawe z naszej historii, z tego do czego te kacapaskie ....iszony sa zdolne a jednoczesnie sie chcecie do nich sadzic z lapami. Wytlumaczcie mi to. Zrozumialbym taka postawe jakbysmy jakas potezna armia dysponowali. Liczycie na pomoc innych w razie konfliktu jak przed 2WS niektorzy liczyli ?
|
Mała lecz istotna różnica, to oni sie do nas sadzą z łapami a nie my do nich, np. począwszy od 1792 r. czyli już ponad 300 lat. I dobrze by było, zeby każdy to zrozumiał. Oni nie chcą z nami żadnych stosunków opratych na wzajemnym poszanowaniu, ich model to to taka zależność jak PRL-u. Pytanie jest zasadnicze: "Zgadzasz się na to, czy nie ?
A już stawianie Amerykanów w jednym szeregu z Rosjanami czy Niemcami to już kabaret. Dzisiaj można tylko zazdrościć tym, którzy znaleźli się na terenach wyzwolonych w 1945 r. przez USA, my znaleźliśmy się na tych "wyzwolonych" przez ZSRR. Dostrzegasz różnicę czy nie ?