|
Ten Szymański i Wawro są wszędzie, słowo daje ..
Ktoś tu pisał, że" dla kasy można zrobić wiele, ale najważniejsza jest tradycja"
otóż problem w tym, że nikt nigdy jeszcze tradycją za rachunki nie zapłacił.
Mam wrażenie, że większość osób, które tutaj krytykują Gaszyńskiego, życzyłyby sobie, żeby przystał na wszelkie warunki stawiane mu przez Wawro, bo za tym drugim stoi TS i "tradycja". Podejście całkowicie oderwane od rzeczywistości. Nikt z nas tak naprawdę nie zna warunków tych umów i jakie miałyby one konsekwencje, tym samym nie wiemy, co się komu opłacało a co nie. Tradycja jest ważna, ale nie może być główną kartą przetargową.
Bardzo celny jest komentarz, żeby "Wawro zapewnił S.A. takie warunki jakie zapewnia AP21. W czym problem". Otóż to. Skoro tak ważna jest tradycja i Wawro jest taki dobry, to dlaczego takich warunków nie zapewni? Hm, dlatego, że zależy mu na tradycji, czy może raczej uważa, że ta "tradycja" uprawnia go do wyższych wymagań finansowych?
|