|
Cupiał ma głęboko wbite w szkolenie młodzieży, Akademii na poziomie warszawskiej, poznańskiej czy nawet lubinskiej u nas nie było i nie będzie, BC chce mieć klepniety wniosek licencyjny jak najmniejszym kosztem i szkoda tylko tych zapaleńców - wolontariuszy którzy ciężko tyraja za jakieś grosze z dzieciakami w Akademii TSu. Ich trud daremny, gdyby Cupiał chciał mieć Akademię na poziomie juz dawno by ją miał, no a tak jest jak jest - czyli orka na ugorze i takie sukcesy jak Mistrzostwo CLJ tylko zaciemnilo obraz.
Mam nadzieje ze podpisanie umowy z AP to tylko wstęp do jakiegoś szerszego projektu, który będzie też zawierał akademie TSu. Mo bo co teraz ? Transfer wszystkich dzieci z TS do AP? A co z wolą rodziców ? Ktoś o tym pomyślał ? Może rodzic dziecka nie chce żeby ich dziecko ćwiczylo w AP, tylko woli w TSie. Sam z doświadczenia wiem jakie emocje towarzyszą rodzicom przy szkoleniu ich pociech, może wartaloby taka dość strategiczna decyzję podjąć w konsultacji z nimi.
Jedno jest pewne żadne emocje tu nie są ani dobre, ani potrzebne.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|