szprotson napisał(a):

aha.
Rozumiem ze Barientos dopiero ma pokazać ze ekstraklasa to nie jego liga. Najlepiej jakby pokazał to w derbach od 1 minuty....
a co ma język do gry? No niby nic, w sumie w lidze piłkarze porozumiewają sie na migi.nikt nie krzyknie : podaj, pusc, moja, twoja, zostaw, przejmij, kasuj,strefa...
Pomijam już wzjemne rozumienie się, czytanie gry i ustawianie którego cięzko się nauczyć w miesiąc.
Jeśli gramy ze skrzydłami to para 77-Stępiński wg. mnie jest niezła.Ale równie dobrze możemy wyjść bez skrzydeł by zagęścić środek pola i skasować Covilo zanim on skasuje Semira.
|
Czyli Barrientos został ściągnięty do klubu, aby posiedzieć sobie na ławce. Bo wątpie, żeby myśleli że w tydzień nauczy się jezyka.
Jeżeli Ty liczysz na to, że Barrientos będzie siedział na ławce póki nie nauczy się języka to ok. Ale mam nadzieje, że w klubie nikt tak nie uważa. Gorzej od Stępińskiego nie zagra. A po tych kilku minutach na boisku, które spędził moge śmiało stwierdzić, że zagra lepiej i to dużo lepiej.
Chyba, że ma się pokazać na ławce. Tylko nie wiem w jaki sposób. Może poda jakoś pięknie piłke gdy ta wyjdzie na aut.

Nie wiem. Ja jednak wole oceniać zawodników po grze, a nie po języku.
Stępiński nie pokazał praktycznie nic od początku sezonu. Może tylko to, że nie potrafi pokonać bramkarza sam na sam. Nie jego poziom i tyle.