|
Z igieł robienie wideł... Gaszyński kasy nie ma, więc targuje jak może, Wawro chce możliwie jak najwięcej. Jedynie co mnie martwi w tym artykule to postawa Wawro, który poleciał spowiadać się Białońskiemu, niech się zastanowi następnym razem ze 3 razy i najlepiej ugryzie się w język. Prowadzić negocjacje i pójść z nimi do gazety, w dodatku poskarżyć się na zapis o "cenzurze" wypowiedzi jak widać uzasadnionym po paplaniu Pana Wawro.
|