gypsy napisał(a):

My też święci nie jesteśmy, więc nie bądźmy hipokrytami i nie wytykajmy, że Legia jest anty, kiedy tak samo wiele bluzgów na drużyny rywali można usłyszeć na naszym stadionie... Łatwo jest kogoś skrytykować, ale trzeba patrzeć przede wszystkim na siebie.
Co do meczu - gra bardzo dobra, bez kompleksów, piłkarze ewidentnie chcieli wygrać. I wygraliby gdyby nie pech. Szkoda, że się nie udało, pozostaje lekki niedosyt, ale patrząc na nastroje przedmeczowe raczej nie ma tragedii.
|
Nie pech - tylko sędzia - trzymajmy się faktów. Pech to byłby gdybyśmy obstrzelali słupki albo poprzeczki. Tu był typowy "błąd" sędziowski na korzyść warszawian. Typowy bo to już prawo serii. 3 kolejny mecz przeciw krawaciarzom i 3 nieprawidłowy gol dla nich.