Remis ale to Wisła jest zwycięzcą tego meczu. Pokazali dobra piłkę i dużo walki. Szacun dla całego zespołu ale trzeba wyróżnić moim zdaniem dwóch graczy:
Sarki - robił niesamowitą robotę, potrafił przytrzymać, rozegrać, przyspieszyć, nawet pod podwójnym a czasem potrójnym kryciem sobie radził. Miejmy nadzieję że nic poważnego mu się nie stało.
Jović - profesura. Szkoda tego samobója ale takie jest życie
No i 1906% poparcia dla Kazia Moskala
